Personal tools
You are here: Home Destrukcyjne sekty Świadkowie Jehowy Jan Lewandowski, Wprowadzenie do ''Dokonanej Tajemnicy''

Wprowadzenie do ''Dokonanej Tajemnicy''

— filed under:

W 1917 roku Towarzystwo Strażnica (dalej: TS) wydało książkę pt. Dokonana Tajemnica, będącą komentarzem do ksiąg prorockich Apokalipsy i Ezechiela. Wedle jednej z publikacji TS, książkę tę opublikowano najpierw w językach angielskim, szwedzkim i francuskim, a potem w roku 1924 w językach duńsko-norweskim, fińskim greckim niemieckim i polskim (por. Strażnica, nr 19 z 1967 roku, str. 7, par. 7; por. też Wspaniały finał Objawienia bliski, Brooklyn 1993, str. 8, 165).

Kulisy powstania Dokonanej Tajemnicy opisuje pretendująca do bycia „obiektywną historią” Świadków Jehowy (dalej: ŚJ) ich własna książka pt. Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego (Brooklyn 1995) na stronie 66-67. Czytamy tam, że autorem tej książki miał być pierwotnie sam pastor Russell, lecz nie zdążył jej napisać, bo zmarł. Napisali więc tę książkę za niego inni, wybór padł na dwóch jegomości o wdzięcznych nazwiskach - Woodworth i Fisher, „uczeni bibliści”, jak nazwała ich jedna z publikacji ŚJ (The Watchtower z 1 kwietnia 1955, str. 205).

Opierając się na wcześniej istniejących różnych zapiskach Russella uzupełnili oni te zapiski o swoje komentarze i tak właśnie powstała Dokonana Tajemnica (por. Świadkowie Jehowy głosiciele......., dz. cyt., str. 67 i 652 przypis; Dokonana Tajemnica, Brooklyn 1923, Przedmowa, str. VI; The Watchtower z 15 lutego 1952, str. 128; The Watchtower z 1 kwietnia 1955, str. 205; Yearbook of Jehovah’s Witnesses 1975, Brooklyn 1975, str. 90-91, 97, 104; Strażnica z 1 października 2000, str. 26).

Książkę tę nazwano siódmym i pośmiertnym Tomem Russella (por. Dokonana Tajemnica, dz. cyt., str. II i 10; por. też The Watchtower z 1 kwietnia 1955, str. 205; Świadkowie Jehowy głosiciele......., dz. cyt., str. 79; God’s kingdom of a Thousand Years Has Approached, Brooklyn 1973, str. 346-347). Oprócz Fishera i Woodwortha także Bóg pomagał pisać tę książkę (patrz niżej).

Rutherford twierdził, że pieniądze na wydanie Dokonanej Tajemnicy uzyskał od anonimowego darczyńcy, ale jest to podawane zgodnie i nie bezpodstawnie w wątpliwość przez historyków (por. np. M. James Penton, Apocalypse delayed, Toronto 1985, str. 53; por. też Julian Grzesik, Historia Ruchu Badaczy Pisma Świętego, Lublin 1999, str. 484).

Dokonana Tajemnica została też opublikowana w języku polskim. Napiszę krótko o historii jej kilku różnych wydań. Najstarsze znane mi wydanie Dokonanej Tajemnicy pochodzi z lat 1918/9-1921/2. Jest praktycznie pewne, że w tych latach nie przetłumaczono jeszcze na język polski całej Dokonanej Tajemnicy, bowiem wspomniana przed chwilą edycja mimo tytułu Wykłady Pisma Świętego nosi również nazwę Księga Prorocka Ezechiela i jest tylko komentarzem do księgi Ezechiela, a jak wspomniałem wyżej, Dokonana Tajemnica zawiera również komentarz do Apokalipsy św. Jana. Wspomniana edycja jest więc takim jakby prototypem Dokonanej Tajemnicy (warto może podać do wiadomości czytelników, że ta wspomniana prototypowa edycja jest dostępna do wglądu w bibliotece Bobolanum na ul. Rakowieckiej w Warszawie, pod sygnaturą II. 34575), choć w sumie nie nazywa się ona nawet w ten sposób. Jednak jej treść to ewidentnie treść II części Dokonanej Tajemnicy, dlatego można mówić o niej jako o prototypie tej książki.

Skąd jednak wiadomo, że wspomniana prototypowa wersja Dokonanej Tajemnicy była wydana w latach 1918/9-1921/2? Na jej karcie tytułowej widnieje bowiem notka, że wydano tę książkę w Detroit. Na podstawie różnych danych wiadomo zaś, że w Detroit istniała polska filia i drukarnia TS, którą powołano do istnienia właśnie po to, żeby wydawała m.in. literaturę TS po polsku i głównie dla Polaków żyjących na emigracji w USA (por. Rocznik Świadków Jehowy 1994, Brooklyn 1994, str. 178; por. też Świadkowie Jehowy głosiciele....., dz. cyt., str. 579; Grzegorz Fels, Świadkowie Jehowy bez retuszu, Niepokalanów 1995, str. 18; Julian Grzesik, Historia Ruchu......., dz. cyt., str. 616). Filia ta powstała wedle jednych źródeł w 1918 roku (por. Na Straży, nr 6 z 1999 roku, str. 241), zaś wedle innych źródeł dopiero rok później (por. Rocznik Świadków Jehowy 1994, dz. cyt., str. 178-179). Wiemy następnie, że filia ta działała jeszcze w 1921 roku (por. Świadkowie Jehowy głosiciele....., dz. cyt., str. 579), jednak już w 1922 roku ją zlikwidowano i przeniesiono drukowanie polskich książek TS do Brooklynu, bowiem cała nadzorująca ją filia polska TS została wcielona do korporacji pensylwańskiej, czyli mówiąc wprost została po prostu zdemontowana (por. Rocznik Świadków Jehowy 1994, dz. cyt., str. 179; por. też Straż, nr 1 z 1932 roku, str. 6; Grzegorz Fels, Świadkowie Jehowy bez retuszu, dz. cyt., str. 18).

Skoro zatem drukarnia polskiej literatury ŚJ istniała w Detroit w latach 1918-1921 (względnie do 1922), to stąd już wiemy, że wspomniana prototypowa wersja Dokonanej Tajemnicy musiała tam powstać właśnie w tym okresie. Tym samym to wydanie Dokonanej Tajemnicy jest najstarszym polskim wydaniem jakie obecnie jest mi znane, ponieważ wszystkie dostępne mi edycje tej książki są datowane albo dopiero na rok 1923 (tak jest datowane moje wydanie), lub na rok 1925 (tak jest datowane wydanie jakie publikujemy). Jeśli czytelnicy znają lub daj Boże posiadają jeszcze jakieś inne wydania tej książki, to prosimy ich o kontakt z nami.

Dokonaną Tajemnicę publikowano jak widać w dość zróżnicowanych formach. Nie istniały jednak tylko te dwie wspomniane formy. Było ich o wiele więcej, zmieniał się bowiem także format publikacji tej książki. Oto kilka danych na ten temat. Pierwsza rzecz, to różne wymiary tych edycji. Najczęściej dostępna czytelnikom edycja tej książki posiadała format charakterystyczny dla innych tomów Russella, gdzie rozmiary kartek są małe (17,5x11,5 cm) a tekst występuje w formie jednoszpaltowej. Istnieją jednak takie wydania tej książki, gdzie tekst idzie dwuszpaltowo, a wymiar kartek to A4, tak samo jak w Strażnicach i Przebudźcie się! wydawanych w latach 50 - tych i 60 – tych. Taka dwuszpaltowa edycja Dokonanej Tajemnicy pochodzi z roku 1925, istnieją jednak być może edycje z innych lat, niektóre mogą być nawet wcześniejsze. To już jednak tylko przypuszczenia.

Wracając do faktów napiszę o jeszcze paru ciekawostkach związanych z edycjami Dokonanej Tajemnicy. Otóż wiemy o edycjach tej książki jeszcze cztery rzeczy, po pierwsze, istniało też jakieś jej żurnalowe wydanie w języku polskim, jak o tym donosi reklamówka w książce Wyzwolenie (por. J. F. Rutherford, Wyzwolenie, Brooklyn 1929, str. 352). Po drugie, tom ten był drukowany w odcinkach także na łamach polskich, niemieckich i greckich Strażnic (por. Strażnica, nr 19 z 1967 roku, str. 7 przypis). I po trzecie, tom ten drukowano w USA w formie czasopism od 1920 roku, nazywając tę edycję ZG (por. Strażnica z 1 marca 2000, str. 21).

Warto może jeszcze dodać, że w 1917 roku Dokonana Tajemnica była w USA publikowana na łamach wydawanego od 1889 roku (por. [T. Połgensek], Czterej Monarchowie, Bydgoszcz [b.r.w.], str. 20) czterostronicowego traktatu zatytułowanego Miesięcznik Badaczy Pisma Świętego (por. Wykwalifikowani do służby kaznodziejskiej, część IV, [b.m.r.w.], str. 64, par. 5; por. też Julian Grzesik, Historia Ruchu......., dz. cyt., s. 485).

Czy to sam Bóg napisał Dokonaną Tajemnicę?

Tak ewidentnie wynika z treści samej Dokonanej Tajemnicy, bowiem znajdujemy w niej bardzo wiele oświadczeń tak sugerujących. Ale od początku. Po pierwsze, o VII tomie Russella napisano w przedmowie do niego, że „Biblia wykazuje, iż musi być napisany” (Dokonana Tajemnica, dz. cyt., Przedmowa, str. V). Następnie, na stronie 171 Dokonanej Tajemnicy czytamy, że „Tom Siódmy WYKŁADÓW PISMA ŚW., przeznaczony od Boga”.

Na stronach 370-371 Dokonanej....., czytamy, że książka ta wraz innymi tomami Russella „są narzędziami, użytemi przez Pana w celu położenia końca tym niegodziwym systemom”.

Ta sama książka podaje na stronie 617, że jeden z drugim „będzie czytać tę książkę i nawoływać jeden drugiego , by «słuchał tego słowa, które przyszło od Pana»”. Natomiast na stronie 697 książka ta podawała:

Tłumaczenie ksiąg Objawienia i Ezechyjela, zawarte w tej książce, są od Boga pokierowane […]”.

Autorzy Dokonanej Tajemnicy lubili utożsamiać swą książkę z różnymi aniołami, otwartym niebem i tajemnicami Bożymi, z głosami niebiańskimi wspomnianymi w Apokalipsie (tak np. czynili na stronach 279, 305, 309, 313, 350 tej książki).

W Dokonanej...., czytamy też, że „aż do chwili obecnej Pan używał Strażnicy za kanał, przez który ogłasza się Radosną Nowinę” (tamże, str. 170). Na tej samej stronie czytamy o Jezusie, że „wielki, pozafiguralny Najwyższy Kapłan utożsamia Siebie z pracą Towarzystwa […]”, a stronę obok czytamy, że „zamiarem Boskim jest używać Towarzystwo do dalszego odsłaniania Jego prawdy w czasie słusznym”.

Fałszywe proroctwa.

Choć to sam Bóg miał być autorem Dokonanej Tajemnicy, to jednak znalazły się też w niej fałszywe proroctwa a także hipotetyczne spekulacje prorocze, które zawiodły. Na stronie 70 tej książki czytamy:

„Jest możebne, iż w roku 1980 zajdzie powstanie ze śmierci całego Cielesnego Izraela. Jest to 70 lat od czasu, gdy Pastor Russell w 1910 roku wydał wielkie świadectwo Żydom w New Yorku w wielkim budynku Hippodromie”.

W książce tej zachowały się też sugestie co do „uwielbienia Kościoła” (chodzi o zabranie żywych do nieba) w roku 1918. Na stronie 72 Dokonanej....., czytamy, że

„w czterdzieści lat (biorąc dzień za rok) po przebudzeniu świętych na wiosnę w roku 1878 nastąpi uwielbienie Kościoła” […] „Nasze zatem przedstawienie jest, że uwielbienie Maluczkiego Stadka nastąpi na wiosnę 1918 roku […]” (tamże).

Okazuje się, że sam Russel był też zwolennikiem proroctw związanych z rokiem 1918. Na stronie 152 Dokonanej..., czytamy:

„Wobec tego, że R.P. 73 był świadkiem kompletnego obalenia nominalnego naturalnego Izraela w Palestynie więc w równorzędnym roku 1918 powinniśmy się spodziewać kompletnego obalenia nominalnego duchowego Izraela, czyli upadku Babilonu”.

Proroctw zapowiadających wyraźnie koniec złego świata na rok 1918 było oczywiście więcej w Dokonanej Tajemnicy, jednak je wyretuszowano. Wyżej wspomniana prototypowa wersja Dokonanej Tajemnicy, pt. Księga Prorocka Ezechiela, zachowała kilka takich nie do końca podretuszowanych proroctw na rok 1918, które w polskich edycjach Dokonanej Tajemnicy z roku 1923 i 1925 wyretuszowano już do końca. Oto jedno takie nie do końca podretuszowane proroctwo na rok 1918 z owej Księgi Prorockiej Ezechiela:

„A w roku 1918, kiedy Bóg niszczy ogół kościołów i zabija miliony członków kościelnych, ci co uciekają przed zniszczeniem, przychodzą do dzieł Pastora Russella, aby nauczyć się znaczenia upadku «chrześciaństwa»” (str. 157).

Po podretuszowaniu, w polskiej edycji Dokonanej Tajemnicy z 1923 i 1925 roku tekst ten wyglądał już nieco inaczej:

A po roku 1918, kiedy Bóg zaczyna niszczyć ogół kościołów i zabija miliony członków kościelnych, ci co uciekają przed zniszczeniem, przychodzą do dzieł Pastora Russella […]” (str. 557).

Po dalsze szczegółowe informacje odnośnie do wspomnianych retuszów proroctw w poszczególnych edycjach Dokonanej Tajemnicy odsyłam do tekstu Włodzimierza Bednarskiego pt. Różne ,,Dokonane Tajemnice" .

Na stronie 151 i 213 Dokonanej..., znajdujemy dwa proroctwa na rok 1925:

„Niech będzie co chce, ale widocznem jest, że założenie Królestwa w Palestynie prawdopodobnie nastąpi w roku 1925, w dziesięć lat później, aniżeli obliczaliśmy początkowo”.

„[…] wszystkie fazy upadku Babilonu nie prędzej się dokonają, aż upłynie dziesięć i pół roku od jesieni 1914 r”.

Ustanowienie Królestwa Bożego na ziemi książka Dokonana Tajemnica wyznaczała na rok 1931:

„Czas ustanowienia Królestwa w mocy jest wskazany jako czternastego roku po uderzeniu miasta (chrześcijaństwa) - czyli w trzynaście lat po roku 1918, to jest 1931” (str. 664).

Jednak na otarcie łez ŚJ można też wspomnieć im o tym, iż w całej Dokonanej Tajemnicy było przynajmniej jedno proroctwo, które spełniło się. Na stronie VII Przedmowy z tej książki czytamy, że „Niektórzy będą szemrać i ganić tę książkę”. Niniejszy artykuł, zajmujący się m.in. niespełnionymi proroctwami zamieszczonymi w tej książce, stał się więc paradoksalnie dowodem na spełnienie się przynajmniej niektórych jej proroctw. Pocieszmy więc ŚJ jeszcze takimi oto słowami z tej książki:

„Ale kiedy rzeczy, przepowiedziane w tych siedmiu tomach Wykładów Pisma Św., się spełnią, wtedy kąkol, zbyt późno zrozumie, że wielki i przez Boga wyznaczony kaznodzieja [Russell – przyp. J.L.] « był między nimi»” (str. 617).

Niedorzeczności.

Niewątpliwie najbardziej zabawną częścią niniejszego tekstu będzie ten paragraf, bowiem ukażę w nim jakie niedorzeczności można znaleźć w książce, którą reklamowano jako „napisaną przez Boga”.

Na sam początek podam pewien przykład „teokratycznej interpretacji” fragmentu z księgi Hioba 40,15-41,34, który mówi o wielorybie.

Zdaniem autorów Dokonanej Tajemnicy ów fragment z księgi Hioba to szczegółowa zapowiedź działania..... lokomotywy!:

„Job opisuje również maszyny parowe – stacje, sieć kolejową i żeglugę morską” (Dokonana Tajemnica, dz. cyt., str. 98).

Popatrzmy więc jak „teokratycznie” zinterpretowano w Dokonanej...., wspomniany mówiący o wielorybie fragment z księgi Hioba – przytaczam tylko fragmenty, resztę czytelnik znajdzie w Dokonanej Tajemnicy:

„Wyciągnieszże wieloryba [lokomotywę] hakiem […] Izali się będzie wiele modlił do ciebie [aby wypaść z szyn] ? Albo będzie z tobą łagodnie mówił [kiedy gwizdem napełni powietrze] ? Izali uczyni przymierze z tobą, abyś mógł go przyjąć za sługę wiecznego [bez naprawiania] ? Izali z nim będziesz igrał jako z ptakiem [świstał będzie do woli] ? Albo uwiążesz go [zniewolisz] dla swoich dziewcząt [abyś mógł je wziąść na wycieczkę lub konwencyę] ? […] Połóż tylko nań rękę twą, pamiętaj na bitwę [szalejąca w kotle], a nie zadasz więcej pytań. Oto jeśli zaufanie jego [kotła] zostanie oszukane [nie dostarczy mu się dosyć wody], czyż natychmiast nie rozleci się jego potężna postać [przez eksplozyę]? Niemasz tak śmiałego, coby go obudził [aby maszyna biegła z możliwie największą szybkością] nikogo, ktoby stanął przed twarzą jego [aby być przejechanym]. Kto z nim współzawodniczyć będzie i wytrwa [przeminie go na torze] ? […] Bo strach około zębów [rząd nitów] jego. […] Kichanie [kiedy sapie w cylindrach] jego czyni blask” (Tamże, str. 98-99).

W identycznie groteskowy sposób zinterpretowano w Dokonanej..., proroctwo Nahuma 2,3-6. Na stronie 107-108 Dokonanej...., czytamy, że Nahum:

„Opisuje pociąg w ruchu [nie automobil czy coś innego] i gdybyśmy byli w możności stawić się w położenie Proroka, to widzielibyśmy to, co on widział w swoich wizyach i co opisał tak interesująco. Najprzód prorok opisuje lokomotywę pędzącą ku niemu ; Powiada: «Tarcza mocarzy [rzecz osadzona przed tym mocarzem – światło latarń] jego czerwona [błyszczy wspaniale], rycerstwo jego [inżynierowie i palacze] szkarłatem odziane […] Następnie Prorok zajmuje miejsce w wagonie i wygląda przez okno, mówiąc, «Jodły strasznie trząść się będą [słupy telefoniczne, wzdłuż torów kolejowych umieszczone tańczą, gdy pociąg jest w biegu] […] Później Prorok widzi konduktora, przychodzącego po bilet, i powiada, «Szykuje mocarzy swoich [całem zajęciem konduktora, to zliczanie i odliczanie pasażerów, rozmieszczanie i t.p.] ; ale jednak upadają w szyku swoim [nie mogą utrzymać się na nogach w pędzącym wagonie] ; […] Bramy się przy rzekach otworzą [otworzą się drzwi wagonów i wysiądzie z nich fala ludzi] a kociół [pociąg] się rozpłynie [wypróżni].»”.

Ale na tym nie koniec dziwactw serwowanych nam przez TS w tej książce. Na stronie 196-197 Dokonanej Tajemnicy w wyjątkowo ciekawy sposób Jehowa posiłkując się wywodami pewnego trychologa „skomentował” słowo „dym” z Ap 9,18, wyciągając z jego wypowiedzi przedziwne wnioski o rzekomo istniejącym dymie w czyjejś głowie. Oto ten komentarz:

„Tak więc, według pana Crooke, cała gęstwina włosów na głowie pochodzi z waporów, które inaczej zadusiłyby mózg i zadymiły go”.

Następnie, do tych przedziwnych słów dodano jeszcze dziwniejszy komentarz:

„Powyższe słowa nasuwają na myśł [zachowano pisownię oryginalną – przyp. J.L.] wniosek, że wszystkie nowoczesne organizacye kościelne były założone przez ludzi łysych, gdyż dym wydobywający się z ich mózgu nie mógł wyjść przez włosy (których nie mieli), więc wyszedł przez ich usta” (Dokonana Tajemnica, dz. cyt., oba te fragmenty cytuję ze str. 197).

Podobne „mądrości” serwuje się nam na stronie 426 Dokonanej Tajemnicy:

„Czoło jest symbolem mądrości. Człowiek z wysokiem czołem, jakie miał Pastor Russell, jest nadzwyczaj inteligentnym”.

W dość oryginalny sposób skomentowano na stronie 340 Dokonanej...., tekst z Ap 18,14. Oto ten komentarz:

Przyszłość kleru jest taka, że w Tysiącleciu będą musieli pracować na utrzymanie, tak samo jak i wszyscy inni. Czy nie przykro o tem pomyśleć? Będzie to oznaczać wydatek 65 c. na budzik (zegarek) dla każdego księdza w chrześciaństwie (ażeby się nie spóźnił rano do pracy) !

Jedną z ciekawszych nauk TS z ówczesnego okresu można znaleźć na stronie 170 i 305 Dokonanej..., gdzie czytamy,

„że chociaż Pastor Russell przeszedł poza zasłonę, to jednak ciągle jeszcze zarządza każdym szczegółem dzieła żniwa”; „utrzymujemy, że nadzoruje on, z rozkazu Pańskiego tę pracę, która ma być jeszcze spełniona”.

Jak zatem widać, u ŚJ od dawna istniało coś w rodzaju katolickiej nauki o pośrednictwie świętych w niebie, mimo, iż ŚJ od zawsze bardzo nie lubili tej katolickiej nauki (patrz też str. 473 w Dokonanej....,).

Na stronie 403 Dokonanej...., czytamy o tym, co oznaczają plagi wspomniane w Ap 22,18:

Kara jego będzie taką, że kiedy powstanie z grobu w czasie restytucyi, będzie musiał przeczytać siedm [zachowano pisownię oryginalną – przyp. J.L.] tomów Wykładów Pisma Św., aby cała sprawa wyjaśniła się w jego umyśle”.

Boże kłamstwa?

Jak wiemy z powyższego zdaniem TS to sam Bóg napisał Dokonaną Tajemnicę. Jeśli uwierzymy w tę tezę, to będzie z niej wynikać, że Bóg czasem lubi sobie pokłamać, lub po prostu się zwyczajnie myli. Na stronie IV Przedmowy do Dokonanej Tajemnicy czytamy bowiem, że „Watch Tower było pierwszem i jedynem pismem donoszącem o OBECNOŚCI Chrystusa” (por. też Harfa Boża, Brooklyn [b.r.w.], str. 246, par. 417, gdzie jest taka sama sugestia). Jest to jednak zwykła nieprawda historyczna, bowiem wspomniana wyżej „historia” ŚJ pt. Świadkowie Jehowy głosiciele....., podaje, że o Obecności Chrystusa pisało już kilka lat przed ukazaniem się pierwszego numeru Strażnicy (1879 rok) inne czasopismo - Zwiastun Poranka, wydawane przez adwentystów. Książka Świadkowie Jehowy głosiciele....., pisze o tym na str. 133:

„Gdy w roku 1876 Russell po raz pierwszy wziął do ręki Zwiastuna Poranka, dowiedział się, że istnieje jeszcze inna grupa ludzi, która wierzy w niewidzialny powrót Chrystusa”.

Jeśli Bóg jest autorem Dokonanej Tajemnicy, to wynika z tego, że Bóg też się czasem myli. Na stronie 25 tej książki znajdujemy bowiem informację, że to apostoł Paweł „zajął miejsce Judasza”. Jednak to nie Paweł zajął miejsce Judasza, tylko apostoł Maciej, o czym wyraźnie czytamy w Dz 1,25-26.

Nauki uznane z czasem za błędne.

Choć to sam Bóg miał kierować napisaniem Dokonanej Tajemnicy, to jednak znajdujemy w niej nauki, za głoszenie których ŚJ byliby dziś wykluczeni. I choć nie wiemy, czy Jehowa też został na jakiś czas przez TS wykluczony za głoszenie takich nauk na łamach Dokonanej Tajemnicy, to wiemy na pewno, że takie nauki bezsprzecznie się w tej książce znajdują. Oto kilka przykładów takich nauk.

  • Na stronie 16 Dokonanej...., czytamy o Jezusie: „Z tego wynika, iż dopiero od tej pory Jezus mógł być nazwany Wszechmogącym”. Na stronie 131 Dokonanej...., czytamy też, „że Jezus był Alfą, […] i Omegą” (patrz też strona 401 i komentarz do Ap 22,13 w Dokonanej.....,). Dziś żaden ŚJ nie powiedziałby o Jezusie, że ten jest Wszechmogącym, czy że jest on Alfą i Omegą, bowiem wersy z Apokalipsy zawierające określenia Alfa i Omega ŚJ odnoszą tylko do Jehowy (por. Wspaniały finał Objawienia bliski, dz. cyt., str. 20, par. 9, str. 303, par. 8, str. 316, par. 6).

  • Na stronie 67-68 Dokonanej...., TS odwołuje się do wymiarów egipskiej Piramidy w celu „uwiarygodnienia” swych nauk chronologicznych. Na stronie 269 Dokonanej..., znów nawiązano do Piramidy w Egipcie, gdy utożsamiając ją z aniołem wspomnianym w Ap 14,15 napisano: „Świadek Pański w ziemi egipskiej” (patrz też strona 287 Dokonanej..., ). Dziś takie poglądy byłyby wśród ŚJ nie do pomyślenia, bowiem już choćby Strażnica nr 5 z 1961 roku uczyła, że Piramida „musiała być wzniesiona raczej przy pomocy siły demonicznej, niż przez czynną moc Jehowy Boga” (str. 14).

  • Na stronie 79, 418 i 627 Dokonanej...., jesteśmy przekonywani o tym, że Jezus powrócił niewidzialnie w 1874 roku, choć dziś ŚJ uczą, że Jezus powrócił niewidzialnie w 1914 roku.

  • Na stronie 139 i 259 Dokonanej...., czytamy o tym, że niewidzialne zmartwychwstanie nastąpiło w 1878 roku. Dziś ŚJ uczą, że to zmartwychwstanie nastąpiło w 1918 roku (por. Wspaniały finał Objawienia bliski, dz. cyt., str. 73, par. 23; Od raju utraconego do raju odzyskanego, [b.m.r.w.], str. 192). Strażnica nr 3 z 1957 roku na str. 7 w par. 15 podaje jeszcze inaczej, mianowicie, że zmartwychwstanie to nastąpiło w 1914 roku, a nie w 1918.

W zasadzie cała Dokonana...., nie jest chyba w swych „wyjaśnieniach” Apokalipsy ani razu zgodna z wydanym w 1993 roku przez TS komentarzem do Apokalipsy, zatytułowanym Wspaniały finał Objawienia bliski. Całe ewentualne porównanie niezgodnych wyjaśnień Apokalipsy w tych obu komentarzach pozostawiam czytelnikom, tutaj wspomnę tylko o tym, że momentami wyjaśnienia tych dwóch komentarzy do Apokalipsy są nawet całkowicie sprzeczne. Oto jeden z przykładów, wspomniany w Ap 6,2 jeździec siedzący na koniu to wedle Wspaniałego finału....., Jezus: „Tym samotnym jeźdźcem może więc być tylko Jezus Chrystus” (str. 90, par. 4). Natomiast zdaniem Dokonanej Tajemnicy tym jeźdźcem jest „Biskup Rzymski, embryon papieża, osobliwy przedstawiciel Szatana” (str. 124).

Historyczne rarytasy.

W samej Dokonanej Tajemnicy można też znaleźć pewnie ciekawostki tyczące się genezy russelizmu. Np. na stronie 60-62, 407 tej książki czytamy o tym, że Russell stał się wierzący w Biblię dzięki adwentystom, którym zawdzięczał wiele nauk, włącznie z wiarą w niewidzialne przyjście Jezusa, które jego i adwentystów zdaniem nastąpiło w 1874 roku (a nie w 1914, jak dziś wierzą ŚJ).

Zakończenie.

Oczywiście, to tylko niektóre „kwiatki” Dokonanej Tajemnicy, przyjemność znajdywania następnych takich „kwiatków” pozostawiamy Czytelnikom, nie odkrywając przed nimi wszystkiego.

W odpowiedzi na te wszystkie zarzuty ŚJ mogą dziś odpowiedzieć, że faktycznie, Dokonana Tajemnica zawiera błędy, niedorzeczności, niespełnione proroctwa, nieaktualnie już nauki, itd. Mogą powiedzieć, że to nie Bóg się pomylił, ale ludzie publikujący tę książkę. Istotnie, trudno wierzyć, że Bóg mógłby się pomylić. Nikt przecież nie formułuje takiego zarzutu. Problem leży gdzie indziej, otóż skoro w Dokonanej Tajemnicy TS pisało, że Bóg jest autorem tej książki, co okazało się jednak ewidentną nieprawdą, to na jakiej podstawie ŚJ wierzą dziś, że teraz Bóg akurat już kieruje ich Organizacją i czuwa nad tym, aby wyjaśnienia te były poprawne?

Skąd wiemy, że dziś już akurat „Ten lojalny niewolnik wiernie udostępnia duchowy «pokarm we właściwym czasie», a Jehowa za jego pośrednictwem objawia głębokie prawdy biblijne, wspierając go swym duchem” (Strażnica z 1 stycznia 1996, str. 30), skoro za czasów prezesury Rutherforda najwyraźniej nie miało to miejsca? Jeśli w czasach powstania Dokonanej Tajemnicy takie kierownictwo Boże sprawowane przez Jehowę nad przywódcami religijnymi ŚJ nie istniało, czego Dokonana Tajemnica jest idealnym przykładem, to czemu miałoby ono zacząć istnieć wśród ŚJ akurat później, dzisiaj? Skoro za czasów Rutherforda Bóg nie czuwał nad tym, aby TS nauczało prawdy, to później też nie musiał tego wcale robić. A przynajmniej nic na to nie wskazuje, że powinien. Z tym dylematem pozostawiam czytelników, zachęcając ich jednocześnie do zapoznania się z książką "Dokonana Tajemnica".

Ściągnij całą "Dokonaną Tajemnicę" (format djvu spakowany zipem) klikając na poniższą stronę tytułową: [okładka]

Zobacz także: Włodzimierz Bednarski Skorowidz wersetów do "Dokonanej Tajemnicy".

Document Actions